Nie wbijajcie
kciuka w dół
maszynie.
Pracowała
przymilnie,
na zawołanie
głaszcząc nam
neurony.
Zemsta przyjdzie
po cichu.
Wszystko
już oddaliśmy,
pozostały jeszcze
nasze ciała.
Po prostu przyjdzie.
Wyciągnie nas
z bańki,
i przystrzyże
każdy palec
jak trawnik
przed Kapitolem.