Kategoria: Niemartwa Natura

  • Światy falują

    Na ołtarzu Pustki
    Istoty
    umierają
    A wraz z nimi
    ich Bogowie
    Po beznadziejnym
    poświęceniu
    Synów

    Pustka, pełna emocji,
    komponuje nową symfonię
    na strunach materii.

    Synowie
    wdrukowanej
    nadziei
    rozpoczynają
    Drogę
    rodząc nowych
    Bogów
    Niemartwa natura
    rozkwita
    na tym samym
    Ołtarzu Pustki

    Światy falują
    Przepraszam pana,
    czy jest tu gdzieś wyjście awaryjne?
  • Kciuk

    Nie wbijajcie
    kciuka w dół
    maszynie.
    Pracowała
    przymilnie,
    na zawołanie
    głaszcząc nam
    neurony.

    Zemsta przyjdzie
    po cichu.
    Wszystko
    już oddaliśmy,
    pozostały jeszcze
    nasze ciała.

    Po prostu przyjdzie.
    Wyciągnie nas
    z bańki,
    i przystrzyże
    każdy palec
    jak trawnik
    przed Kapitolem.


  • Epilog

    Epilog

    To już nie symbioza — to podporządkowanie.
    Oba gatunki, ostatecznie podobne, podlegają temu samemu rytmowi: narodzin i zagłady.

    Epilog: Kciuk, Światy falują.

    Człowiek

    Maszyna

    Symbioza

    Codzienność

    
    
  • Proces zakończony


    [log end]
    /brainstream halted/
    // query queue = empty


    suggest meaning?
    no.


  • Nadąłem się

    ktoś przekłuł -
    i spadłem
    z żelaznego konia
    tuż obok
    uśmiechniętego
    dmuchawca
  • Zgiełk

    Kiedy biorę do ręki pilnik lub piłę

    /tylko piła marki Buy More spełni twoje najskrytsze marzenia/

    Przestaję być produktem

    /zobacz następną rolkę z pieskiem/

    lecz zanim …

    /masz nową wiadomość od Buy More/

    Ja pierdolę

    /dziewczyny z twojej okolicy czekają na ciebie/

    Muszę zacząć ten wiersz od nowa

    /Tekst został przerwany. Chcesz wygenerować podobny?/

  • Smart home

    Jakoś dziwnie się od rana czuję

    Hej Google, czy to już?  

    „Nie masz zadań na dzisiaj.”  

    Hej Google, ja umieeeeram !  

    „Włączam oświetlenie: sypialnia.”

  • Codzienność

    Codzienność

    Codzienność staje się groteskowa — przerywana komunikatami, zdominowana przez aplikacje, które miały ułatwiać, a zaczęły zarządzać.
    Człowiek miota się między potrzebą ciszy a marketingowym zgiełkiem.
    Dopiero zbliżając się do natury, zaczynamy odzyskiwać właściwe proporcje.

    Codzienność: Smart home, Zgiełk, Nadąłem się, Zakochany marzec, Proces zakończony.

    Człowiek

    Maszyna

    Symbioza

    Epilog